Gdzie szukać motywacji?

 

Być może po prostu źle postrzegam ten cały motywacyjny show. Nie ukrywam, jestem tak zajebiście leniwą babą, że najlepiej jakby samo się obejrzało, samo się zmotywowało do działania a ja będę tylko czerpać korzyści z tych wszystkich zmian w życiu, które oczywiście same się wprowadziły :D Czy to nie byłoby cudowne, gdybyś odpalał/a sobie motywującą gadkę np.: Pana Grzesiaka czy innego lajf-kołcza i po takim seansie wszystko zaczęłoby się po prostu zmieniać? PIĘKNE ;____;

Lajf-kołcz ma za zadanie nas zmotywować, inspirować do zmiany na lepsze i oczywiście nie ma w tym nic złego. Z racji, że ostatnio zdecydowałam się kontynuować moje studia (zaoczne wcale nie są tak supcio, jak dzienne :c), jakiś czas temu miałam okazję wziąć udział w warsztatach, które miały mi powiedzieć, jak osiągnąć w życiu sukces. Ogólnie zajęcia były naprawdę ciekawe, po 1,5h powtarzania sentencji, że mogę osiągnąć WSZYSTKO, chciałam poinformować swoich znajomych o tym, jak bardzo zmieniam właśnie swoje życie :D Na szczęście udało mi się zabić ten chory entuzjazm już w zarodku i ostatecznie chuj całą inspiracyjną gadkę strzelił. Tak więc motywacja lajf-kołczów budzi we mnie typowy, słomiany zapał. Wielki płomień, który niestety zbyt szybko wygasa :D

Innym razem, na równie motywujących zajęciach mieliśmy wypisać, co nas osobiście motywuje. Ja oczywiście chciałam ambitnie, powiedzieć coś fajnego i w ogóle zabłysnąć chociaż raz i wyjechałam ze zdaniem, że dla mnie największą motywacją jest to, ,że ktoś docenia moje starania i wtedy mam świadomość, że to co robię ma jakiś tam sens. No i wszystko fajnie, dopóki nie usłyszałam odpowiedzi moich koleżanek i kolegów (to za dużo powiedziane, po prostu 2 razy w miesiącu siedzimy razem w tym samym pomieszczeniu), którzy jako główny powód inspiracji wymienili: HAJ$$$ :D Najlepiej dużo hajsu. Nie jakieś tam wsparcie bliskich, poczucie samodoskonalenia się, rozwój osobisty. Smutną prawdą jest, że wszystkim rządzi pieniądz! :D

I nie wiem, jak w Waszym przypadku, ale mnie zdecydowanie bardziej motywuje np.: świadomość, że ktoś coś zrobił ode mnie lepiej. Wtedy od razu mam ochotę zrobić wszystko by udowodnić, że to jednak ja jestem w danej kategorii lepsza, sprytniejsza, bardziej zaradna. A co Was najskuteczniej motywuje do działania? Dajcie znać w komentarzach!

Monika Kułaga

17.11.2016 09:57

Komentarze

NorbertBalatro, 18.11.2016 16:57
Fajny tekst. Ale moje lepsze xD
17.11.2016 20:25
Za dużo emotikonek, ale bardzo fajnie
Człowiek1989, 17.11.2016 17:41
Dla mnie głównym motorem napędowym zawsze jest i był w każdej prac hajs :)
17.11.2016 16:26
Spoko spoko :p ale jednak bardziej jestem za felietonami Grześka :)

Wgraj plik


Prześlij plik z komputera.
Niniejszym potwierdzasz, że posiadasz wszelkie niezbędne prawa do publikowanych przez Ciebie materiałów. W przypadku gdy dojdzie do złamania przez Ciebie praw osób trzecich lub publikowane materiały będą szkodliwe dla dzieci, zastrzegamy sobie prawo ich usunięcia w każdym momencie.

Zrób zdjęcie


Edytuj wideo


Dodaj komentarz


Zgłoś komenatrz


Czy naprawdę chcesz zgłosić ten komentarz jako nieodpowiedni?


cancelaboheader


cancelabotext


Szukaj



Subskrybuj kanał


Otrzymujesz powiadomienia o publikacji nowych filmów.



Czy na pewno chcesz to usunąć?

Kontrola Chromecast


zaloguj się na urządzeniu mobilnym


Odwiedź