Alkoholowy Tarot cz. II

 

W poprzednim artykule przedstawiłem Wam typowych chlejusów na podstawie wyboru alkoholu. Dziś lecimy dalej z koksem i przypatrujemy się kolejnym typom.

Wódka – nasza polska, dobra czysta oznacza jedno – piję, bo lubię. Piję, bo jest mi smutno. Bo chcę sie pośmiać. Bo się nudzę, bo się dobrze bawię, bo nie wiem co mam już myśleć i co robić. Bo są święta, bo jest stypa, bo wesele, bo urodziny, bo rocznica, bo pierwsze kroczki dziecka, bo nasi wygrali, bo nasi przegrali – słowem ZAWSZE JEST OKAZJA, BY WLAĆ W SIEBIE WÓDECZKĘ. Ten alkohol nie ocenia, nie skazuje także na ocenę przez innych. Pijesz wódkę? Jesteś swój chłop. Ważne, że pijesz, a jaką to już tam chuj z tym, każdy ma inny smak albo budżet. Generalnie wódka to chyba jedyna pasja Polaków, która często tak bardzo różni się smakami i wyborem marki, ale i tak jednoczy ich w wielkim świecie wspólnego pijaństwa. Wódka jest też o tyle fajna, że jest wszędzie, jest trochę jak chleb. Jak biednie by nie było, to chleb, jajka, mleko i wóda muszą być (jak gdyby z tej mieszanki dało się ugotować coś dobrego xD). Wódka jest też ponadczasowa – to nasz pierwszy twardy alkohol, którego się napijemy w młodości i najpewniej jeden z ostatnich, którym będziemy się raczyć na starość. Jeśli pijesz wódkę to znaczy, że żyjesz i po prostu chcesz się napić. Wódka nie oszukuje i nie udaje. Smakuje zawsze tak samo. Wódka kocha i niszczy Cię bardzo powolutku. Czyli tak, jak lubimy, bez większych wyrzutów sumienia aż będzie za późno.

Tequilla – to nie alkohol, to stan umysłu. Jeżeli wlewasz w siebie ten procentowy teleport to wiedz, że coś się dzieje i chce szybko znaleźć się na innej domówce, ewentualnie w innym kraju jeszcze tej samej nocy. Tequilla nie przebacza. Nigdy. Ludzie, którzy zalewają dupę tym zacnym trunkiem mają na celu jedno – zabawę. To nie jest alkohol na smutki czy długie rozkminy filozoficzne z kolegami po dziennikarstwie na temat tego, gdzie kurwa popełniliście błąd i dlaczego teraz jesteście nikim. Tequilla KAŻE się bawić. Oczywiście możesz dodać to tego element ą ę i napierdalać shoty z zagryzaniem cytryny, ewentualnie cynamonu i pomarańczy, zależy od poziomu spedalenia lub wiary w to, że taka zagrycha cokolwiek zmieni. Nie zmieni (no może tylko smak, bo nie każdemu te szczyny smakują, a czasem wypada się najebać). Tequillę piją albo studenci przy hajsie, albo bananowe wsiury, które jeszcze nie miały okazji próbować tego trunku albo pracownicy kartelu narkotykowego. Bez wyjątku.

Wino – tutaj jest już trudniej tak po prostu ocenić człowieka. Bo wino to temat głeboki i szeroki jak nie jedna rzeka wódki. Białe? Czerwone? Jaki szczep? Jaki gatunek? Z którego kraju? Słodkie? Wytrawne? Korek zwykły czy syntetyk? Do owoców morza czy jako aperetif? Z okazji spotkania z koleżankami? Do ciastka? A może zwykłe Szardonęłe, bo Twój facet jednak rucha sekretarkę od 2 miesięcy i w sumie właśnie sobie to uświadomiłaś? Wino, jak żaden innych alkohol najlepiej określa dlaczego dana osoba w danym momencie pije. Czerwone, węgierskie, ciężkie, do mięsa? Ktoś chce zjeść dobre danie i popić dla smaku. Różowe, obok czekoladki i telefon? Kutas nie odpisuje na smsy, ale masz przed sobą całą noc pełną łez i autocoachingu. I tak dalej. Wino to także świetny przekrój przez portfele naszych rodaków. W prezencie winko Cote? Spoko, żal mi na Ciebie hajsu, ewentulanie nie mam gustu. Butelka za 6200zł? To bardziej inwestycja niż przyjemność, przecież nie będę pił gówna z piwnicy Hitlera xD W ogóle wino jest dziś w Polsce takim niby alkoholem. Winem raczej nikt się nie upija tak na serio, prawdziwie. Od tego jest wódka. Jechał po pijaku? Przecież wypił tylko dwa kieliszki, nie róbmy afery. Zajebał jej w ryj po butelce wina? Pewnie było jakieś trafne i coś mu strzeliło do łba. I tak dalej.

Bimber – tutaj nie ma opierdalania się. Udajesz smakosza i znawcę, bo niby sam pijesz to co dobre, ale w realu po prostu chcesz mieć dużo, tanio i ma być mocne w chuj. Nazywasz to potem jakimiś swoimi wymyślonymi markami typu Rusałka czy od imienia starego Zygmuntówka. Nie wiem do końca ile ma procent, bo jak zalewałeś to już byłeś na bani od samych oparów, albo jesteś po czteropaku. Dodajesz jakieś owoce z własnego sadu albo z bazaru żeby był smak i to taki z mocną kursywą. Potem rozlewasz te łzy diabła do buteleczek i rozdajesz w prezencie. Nie dość, że oryginalnie, bo Twoje (więc pewnie robił z myślą o mnie, jak miło!), a do tego za prawie darmo, kurwa kumulacja xD Gdy kończysz robić i zlewasz pierwsza porcję, próbujesz łyczka. Wiesz, że gówno i rozjebie Ci żołądek ale mimo to smakujesz, płuczesz w ustach, mówisz sobie na głos "następnym razem trochę więcej jałowca i mniej cukru" ale dobrze wiesz, że będziesz to jebał z Coca Colą, bo spierdoliłeś robotę po raz kolejny i Twój wyrób bardziej przypomina rozpałkę ekologiczną do grilla niż alkohol. Ale mimo to się cieszysz, no bo Twoje.

Macie swoje ulubione alkohole?
Dajcie znać, jestem ciekawy, co pijecie :>

Autor: Grzegorz Barański

29.08.2016 16:15

Komentarze

edward113, 10.09.2016 19:11
Wino, wóda, piwo, łycha i amfetamina.
10.09.2016 16:42
Dakann, to co robisz obecnie w internecie to coraz większy syf. Nie traktuje tego tekstu zbyt poważnie, ale nawet na prześmiewczy tekst i tak to jest po prostu żenujące. Dodajmy do tego pocisk w stronę studentów dziennikarstwa że są nikim -.-
ramzesmt, 31.08.2016 18:14
Wóda i whisky.
31.08.2016 01:52
Tequila team forever
WitoldKuśnierz, 30.08.2016 23:00
W towarzystwie wódka, w samotności Szkocka/Burbon w zależności co akurat dostałem na prezent.
30.08.2016 15:13
Fire Eater
30.08.2016 12:03
*bimbrem
30.08.2016 12:02
Mistrzostwo z tym bi murem! XD
30.08.2016 11:30
Winiacze i burbon xD

Wgraj plik


Prześlij plik z komputera.
Niniejszym potwierdzasz, że posiadasz wszelkie niezbędne prawa do publikowanych przez Ciebie materiałów. W przypadku gdy dojdzie do złamania przez Ciebie praw osób trzecich lub publikowane materiały będą szkodliwe dla dzieci, zastrzegamy sobie prawo ich usunięcia w każdym momencie.

Zrób zdjęcie


Edytuj wideo


Dodaj komentarz


Zgłoś komenatrz


Czy naprawdę chcesz zgłosić ten komentarz jako nieodpowiedni?


cancelaboheader


cancelabotext


Szukaj



Subskrybuj kanał


Otrzymujesz powiadomienia o publikacji nowych filmów.



Czy na pewno chcesz to usunąć?

Kontrola Chromecast


zaloguj się na urządzeniu mobilnym


Odwiedź