Co mi się marzy w 2017?

 

Zawsze lubię jak ludzie spisują swoje marzenia, ambicje, oczekiwania i oczywiście postanowienia na kolejny rok. Wszystko to potem spala na panewce lenistwa, braku motywacji i zwyczajnego pierdolenia tego co się mówiło. Ja mimo wszystko postaram się przygotować parę punktów, które chciałbym by spełniły się w kolejnym roku.

1. Chciałbym odpocząć. Tak prawdziwie, długo. Najlepiej na Mazurach. Planuję aż miesięczny urlop i mam nadzieję spędzić go tylko i wyłącznie na kąpieli w jeziorze, czytaniu książek, spacerach z dzieckiem i żoną oraz paleniu ogniska. No i piciu. Choćbym miał się pochlastać, zrelaksuję się. KURWA ZROBIĘ TO. KURWA. TAK.

2. Ruszę bardziej z własnym kanałem – staram się to robić od około pół roku ale wiem, że to wciąż nie to na co mnie stać. Ale jeszcze dużo przede mną. Holocron to pierwszy od wielu lat projekt, który sprawia mi czystą przyjemność i radość, bo nie czuję w nim presji. Chciałbym robić coś jeszcze w tym klimacie.

3. Wezmę się za siebie po raz kurwa enty. Odwaga się skończyła, ja przybrałem w chuj na wadze, a na siłowni jestem raz na tydzień. Masakra. Nie mam motywacji ani siły ale wiem, że muszę. Trzeba. Nie dla siebie, ale dla potomka. Jak pomyślę, że mam być takim opasłym tatusiem, który nie może dogonić własnego dziecka na rowerku bo grozi to zawałem, to zaczynam się bać. Coś z tym trzeba będzie zrobić, aczkolwiek daleko mi do mówienia, że OD STYCZNIA SIŁOWNIA NA PEŁNEJ HURR DURR. Co będzie to będzie.

4. Poświecę więcej czasu dziecku. Niby pracuję w domu ale zawsze jest coś do zrobienia. Jakaś wymówka. A z tyłu głowy głos „nie pierdol, możesz to zrobić później”. I kolejny lęk, że nie daję tyle czasu i zainteresowania ile powinienem. Że mogę więcej. Chciałbym więcej.

5. Chciałbym się jakoś rozwinąć. Tak prywatnie. Nauczyć się czegoś nowego. Może gry na instrumencie. Albo gotowania czegoś trudnego. Albo nie wiem, jazdy na snowboardzie. Cokolwiek, byle nie czuć, że kamienieję.

6. Powrót do grania w RPG. Oh jak mi tego brakuje! Spotykania się z najlepszymi kumplami, bez gadania o związkach (i dzieciach obecnie), przy piwku, chipsach, pizzy i kościach K10. Tęsknie za tym straszliwie, za przenoszeniem się umysłem w odległe światy zbudowane jedynie we własnej wyobraźni, w podejmowaniu decyzji za postać, którą wykreowałem w pocie czoła i szczęścia. RPG to cukierki dla mózgu.

7. Odwiedzić jakiś daleki kraj. W sumie cokolwiek, byle ruszyć dupę z kraju i polecieć dalej niż 500km. Żeby zobaczyć coś innego. Starać się zrozumieć odmienną kulturę i poznać jej ciekawostki i sekrety. Zobaczyć kolorowe Indie albo przejechać się drogą 66 między brzegami USA. Albo dostać malarii w Kongo, znając mojego farta xD Ale wolałbym przekręcić się gdzieś w szałasie w dżungli niż zgrzybieć przeglądając fotki na na Google Earth.

8. Przeczytać książkę tak dobrą, że zapamiętam ją do końca życia. Bo wbrew pozorom nie łatwo trafić na tytuł, który potrafi poruszyć duszę (szczególnie kiedy się jej nie ma). Ale liczę, że w szeregi moich tomików zawita pozycja, która faktycznie będzie czymś wyjątkowym.

9. Przestać przejmować się debilami. Takimi codziennymi. Mimo, że nie irytują mnie już tak bardzo jak kiedyś, to wciąż podnoszą ciśnienie. Społeczniaki w kolejkach, aferzyści na poczcie i wariaci w komunikacji miejskiej. Może zacznę traktować ich paralizatorem, jeszcze nie zdecydowałem.

10. Wciąż mieć pasję do pracy, której póki co mi nie brakuje i mimo narzekania, kocham to co robię. Wciąż sprawia mi to przyjemność. Chciałbym zachować ten ogień czy raczej płomyk. Żebym leciał na gazie, a nie na zapałkach. Najlepiej na indukcji. Ale chujowe metafory, o kurwa. I żeby mógł pracować dalej z ludźmi, z którymi pracuje dzisiaj. No może poza Moniką z recepcji bo to straszna sucz xD

Jakie macie zwykłe, przyziemne plany na następny rok? A jakie są Wasze abstrakcyjne marzenia? Dajcie znać w komentach. Pobujajmy razem w chmurach, bo przecież i tak chuj z tego wszystkiego będzie :>

Grzegorz Barański

10.11.2016 16:16

Komentarze

ramzesmt, 11.11.2016 16:15
Znaleźć sens życia. Znaleźć chęć do nauki. Dziewczyna i praca są( jednak spierdolina zyciowa potrafi to osiągnąć). Ustatkowac się. Znaleźć mieszkanie i radość z życia. Takie starcze pierdolenie jak na wiek dziestu lat.
11.11.2016 03:24
Przestać myśleć "się powinno". Nie chcę to nie chcę.
MonikaKułaga, 10.11.2016 16:34
Moje serce krwawi ;____;

Wgraj plik


Prześlij plik z komputera.
Niniejszym potwierdzasz, że posiadasz wszelkie niezbędne prawa do publikowanych przez Ciebie materiałów. W przypadku gdy dojdzie do złamania przez Ciebie praw osób trzecich lub publikowane materiały będą szkodliwe dla dzieci, zastrzegamy sobie prawo ich usunięcia w każdym momencie.

Zrób zdjęcie


Edytuj wideo


Dodaj komentarz


Zgłoś komenatrz


Czy naprawdę chcesz zgłosić ten komentarz jako nieodpowiedni?


cancelaboheader


cancelabotext


Szukaj



Subskrybuj kanał


Otrzymujesz powiadomienia o publikacji nowych filmów.



Czy na pewno chcesz to usunąć?

Kontrola Chromecast


zaloguj się na urządzeniu mobilnym


Odwiedź