Gdzie śnieg, ku*wa?

Czy ja naprawdę o tak wiele proszę ? No bo kurwa, ja rozumiem że ten kraj jest chujowy i niewiele jest w nim fajnych rzeczy, ale przynajmniej zima zawsze należała do okresu, który jakoś ratował nieciekawe otoczenie. A teraz co? Chujów sto. Ani grama puchatego gówna. Nic. Nawet kurwa deszcz nie spadnie. Śnieg po prostu osrał nasz kraj.
Słucham prognozy pogody lansiarskiej stacji, która o pogodzie wie tyle samo ile kurwa góral ze stałym łączem na Google. I oto widzę, że we Francji w górach spadło tyle i tyle śniegu. No i fajnie. No i zajebiście. No i co mam zrobić? Rzucić pracę, szkołę, spakować narty, których nie mam i wypierdalać do Francji, bo tam jest śnieg? Czy naprawdę nie ma ciekawszych informacji pogodowych ze świata? Już chyba ciekawsze byłoby słuchanie o pogodzie na Karaibach, bo są tak nieosiągalne, że aż ciekawe.
Być może czekają nas kolejne, chujowe święta, kiedy to patrząc przez okno w Wigilię nie widzę wcale białego puchu, a jedynie zgniłoszarą ziemię, na której umierają niedobitki roślin i parują świeże, psie gówna. Nie ma sopli, nie ma skrobania szyb, nie ma śnieżek przecinających powietrze, nie ma dzieci bawiących się na sankach, które przypominają mi że kiedyś chyba byłem nawet dzieckiem, nie ma kurwa nic. Jest pusto, szaro i chujowo. Czemu ? BO TO KURWA POLSKA.
Śnieg spadnie w najchujowszym momencie z możliwych np.: w dzień wyjazdu. I znów będzie: Zima zaskoczyła kierowców! Nie no kurwa, doprawdy? Śnieg? W GRUDNIU!?! KURWA, FENOMEN! Przecież Polska znana jest ze swojego tropikalnego klimatu! Co roku kurwa zdziwieni kierowcy łapią się za głowy, bo nie wymienili opon na czas. Może nie mają kalendarzy i nie wiedzą, że już grudzień? Nie pojmuję tego, jak co roku kurwa można być zaskoczonym przez to samo. To jakby co roku w urodziny być zdziwionym, że ma się urodziny! Kto by pomyślał!
W większości cywilizowanych krajów używa się wszystkiego tylko nie soli. Jednak my nie możemy używać niczego innego! Tak więc nasza karoseria robi papa a nasze buty możemy oddać bezdomnemu. Tyle lat pierdolenia o tym, że nie powinno się sypać soli - nic kurwa. Nic nie pomaga. Sypią kurwa co roku. Wieliczka wyjeżdża mi na drogę i napierdala z solniczki.
Autobusy są rzekomo klimatyzowane. No tak, te nowe tak. Ale stare? Stare też. Ale tylko w lato, bo wtedy dziury i szpary się przydają. W zimę, gdy ciąg powietrza nakurwia ci w ryj, nie jest to coś, co sprawia jakąś większą przyjemność. Po 5 przystankach mój ryj zmienia się w lodowy totem. Każda wycieczka komunikacją to zamiana we Frosty Man'a. Do tego stare kurwy żądne miejsc do siedzenia. One zawsze są kurwa zmęczone. Zawsze je coś boli. Zawsze są umierające. Nie mogą chodzić, stać, nawet siedzieć im ciężko. Ale umrzeć też nie mogą. Co za ironia. A spróbuj kurwie nie ustąpić. Geriatryczna bestia zaatakuje sonicznym atakiem +2 do obrażeń od pierdolenia. Stare kobiety są niczym istoty z innego wymiaru. Demoniczne chochliki.
I znowuż mógłbym napierdalać o wszystkim chujowym, ale nie ma po co. I tak już to znacie. Następna notka będzie świąteczna. Co nie znaczy, że pozytywna.
Ave. Po prostu.
Grzegorz Barański

 

Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy.

Wgraj plik


Prześlij plik z komputera.
Niniejszym potwierdzasz, że posiadasz wszelkie niezbędne prawa do publikowanych przez Ciebie materiałów. W przypadku gdy dojdzie do złamania przez Ciebie praw osób trzecich lub publikowane materiały będą szkodliwe dla dzieci, zastrzegamy sobie prawo ich usunięcia w każdym momencie.

Zrób zdjęcie


Edytuj wideo


Dodaj komentarz


Zgłoś komenatrz


Czy naprawdę chcesz zgłosić ten komentarz jako nieodpowiedni?


cancelaboheader


cancelabotext


Szukaj



Subskrybuj kanał


Otrzymujesz powiadomienia o publikacji nowych filmów.



Czy na pewno chcesz to usunąć?

Kontrola Chromecast


zaloguj się na urządzeniu mobilnym


Odwiedź